Co prawda na zgłoszenie do konkursu na dobre rozwiązania komunikacyjne [zobacz >>>] raczej się ten punkt przy Trasie Siekierkowskiej nie nadaje, niemniej trzeba przyznać, iż robi wrażenie.

Wydaje się, że jest to nawet skuteczniejszy środek zapobiegawczy przeciwko niebezpiecznym, rozpędzonym rowerzystom niż typowe ostre zakręty i wysokie krawężniki (które przy odrobinie wytrwałości można znaleźć pod powierzchnią wody :).