Łącznik pomiędzy główną aleją a ścieżką przy al. Niepodległości wciąż prowadzi wprost przez najgęstszą kępę drzew. Ciekawe, czy zabetonowane z jednej strony i zaasfaltowane z trzech pozostałych drzewo uschnie, czy też rozsadzi korzeniami nową nawierzchnię?