We wrześniu przeprowadziliśmy pomiary ruchu rowerowego na wybranych ulicach i skrzyżowaniach w centrum Warszawy. Dzięki masowemu odzewowi ze strony wolontariuszy, ich skala kilkukrotnie przerosła pierwotne zamierzenia - zamiast w czterech, policzyliśmy rowerzystów w 17 punktach! Niestety, efekt uboczny jest taki, że dłużej trwa też opracowanie wyników, dlatego proszę jeszcze o trochę cierpliwości.

Aby nieco ułatwić oczekiwanie, prezentujemy częściowe wyniki z jednego z punktów – placu na Rozdrożu.

Plac na Rozdrożu

Natężenia ruchu rowerowego

Pomiar na placu na Rozdrożu przeprowadzono dwukrotnie w szczycie porannym: 19 i 20 września w godz. 7:00 – 8:00 oraz dwukrotnie w szczycie popołudniowym: 20 września w godz. 16:30 - 18:00 i 22 września 16:30 - 17:30.

Odnotowano natężenia ruchu od 127 rowerów/godz. (wtorek 7:00 – 8:00) do 229 rowerów/godz. (czwartek 16:30 – 17:30). Najbardziej popularnym wlotem okazała się nowa ścieżka rowerowa wzdłuż al. Ujazdowskich w kierunku placu 3 Krzyży, ale niemal równie duży ruch rowerowy zaobserwowano na południowym odcinku al. Ujazdowskich oraz na ścieżce wzdłuż Trasy Łazienkowskiej w kierunku ronda Jazdy Polskiej.

Tabela: natężenie ruchu rowerowego na placu na Rozdrożu w podziale na wloty. Wartości nie sumują się dokładnie ze względu na zaokrąglenia przy uśrednianiu wyników pomiarów.

Rowerów / godz. Szczyt poranny Szczyt popołudniowy
Al. Ujazdowskie N (pl. 3 Krzyży) 104 140
al. Szpitala Ujazdowskiego 18 18
Agrykola 31 33
Al. Ujazdowskie S (Belwederska) 78 121
Al. Szucha 16 13
Al. Armii Ludowej W (rondo Jazdy Polskiej) 56 85
Razem 151 206

Tabela: natężenie ruchu rowerowego na placu na Rozdrożu w podziale na płeć rowerzystów. Wartości nie sumują się dokładnie ze względu na zaokrąglenia przy uśrednianiu wyników pomiarów.

Rowerów / godz. Szczyt poranny Szczyt popołudniowy
Kobiety 45 69
Mężczyźni 107 136
Razem 151 206
% kobiet 29% 34%

Warto zwrócić uwagę, że natężenie ruchu rowerowego w Al. Ujazdowskich zbliża się już do granicy 150 rowerów / godzinę, przy której przestaje wystarczać jedna 2,5-metrowa dwukierunkowa ścieżka rowerowa. Warto zatem zacząć już myśleć o dalej idących zmianach – np. pasie dla rowerów w kierunku południowym na jezdni.

Porównanie z rokiem 2002

Na placu na Rozdrożu mierzyliśmy ruch rowerowy także 9 lat temu, w maju 2002 r. [zobacz >>>], dlatego mamy możliwość porównać co przez ten czas się zmieniło. Ruch rowerowy na placu wzrósł niemal dwukrotnie, ale wzrost nie był równomierny – niektóre kierunki zyskały na popularności bardziej, inne nieco mniej, a jeszcze inne straciły.

Tabela: porównanie natężenia ruchu rowerowego w rowerach na godz. na placu na Rozdrożu w szczycie popołudniowym w maju 2002 r. i we wrześniu 2011 r.

Rowerów/godz. 2002.05.21 Średnia 2011.09.20 i 22 Zmiana
Al. Ujazdowskie N (pl. 3 Krzyży) 58 140 +82
al. Szpitala Ujazdowskiego 13 18 +5
Agrykola 54 33 -21
Al. Ujazdowskie S (Belwederska) 57 121 +64
Al. Szucha 26 13 -13
Al. Armii Ludowej W (rondo Jazdy Polskiej) 22 85 +63
Razem 115 206 +91

Liczba rowerów na godzinę w szczycie popołudniowym – 21 maja 2002 r.

Liczba rowerów na godzinę w szczycie popołudniowym – 20-22 września 2011 r.

Liczba rowerów na godzinę w szczycie popołudniowym – porównanie maj 2002 i wrzesień 2011.

Czterokrotnie wzrosła liczba korzystających ze ścieżki wzdłuż al. Armii Ludowej. Nie ma raczej wątpliwości, że jest to efekt wyznaczenia przejazdu przez al. Szucha [zobacz >>>] – ścieżka kończąca się schodami była w zasadzie bezużyteczna, a nielegalny przejazd górą ryzykowny. Wyznaczony w 2009 r. przejazd wyraźnie odblokował połączenie z południowym Śródmieściem.

Dwuipółkrotnie wzrosło natężenie ruchu rowerowego w al. Ujazdowskich na północ od placu na Rozdrożu, dwukrotnie – na południe od niego. To też dość oczywista konsekwencja przedłużenia drogi dla rowerów na północ do placu Trzech Krzyży. Niewykluczone, że pośrednio przyczyniło się do tego także ograniczenie ruchu samochodowego na Krakowskim Przedmieściu.

Niższe niż w 2002 r. liczby rowerzystów odnotowano na Agrykoli i w al. Szucha. Dla Agrykoli może to być spowodowane np. niższym natężeniem wieczornego ruchu rekreacyjnego w 2011 r. (we wrześniu dni są znacznie krótsze niż w maju) lub spadkiem znaczenia Szlaku Wisły, związanym z jego degradacją i notorycznym przerywaniem ciągłości przez prowadzone inwestycje. Dla al. Szucha może to być efekt uboczny wyznaczenia przejazdu – dawniej część osób objeżdżała przejście podziemne chodnikiem wzdłuż al. Szucha i ul. Litewską.

Przejście przez al. Szucha

Przez pół godziny rano i pół godziny po południu rejestrowano także sposób pokonywania al. Szucha, w związku z wyznaczonym tutaj w 2009 r. obok przejścia podziemnego naziemnym przejściem dla pieszych i przejazdem dla rowerów. Nowe przejście okazało się bardzo popularne zarówno wśród pieszych jak i rowerzystów. 98% pieszych i 100% rowerzystów wybiera przejście naziemne, jednoznacznie „głosując nogami” na lepsze rozwiązanie.

Tabela: sposób pokonania al. Szucha – 2011.09.20.

Piesi Piesi % Rowerzyści Rowerzyści % Razem Razem %
Przejście podziemne 7 2% 0 0% 7 2%
Przejście naziemne - zielone światło 296 87% 98 95% 394 89%
Przejście naziemne - czerwone światło 36 11% 5 5% 41 9%
Razem 339 100% 103 100% 442 100%

Niestety sygnalizacja na przejściu i przejeździe nie jest rozwiązana optymalnie i czas oczekiwania jest przesadnie długi. W efekcie ok. 10% pieszych i 5% rowerzystów decyduje się przekroczyć jezdnię na czerwonym świetle. Jest to jednak i tak znaczący postęp w zgodności zachowań z organizacją ruchu w porównaniu z sytuacją sprzed przebudowy, gdy prawie 3/4 rowerzystów korzystało z przejazdu górą „na dziko”.

Inne uwagi

- Mimo niedawnej przebudowy, na przejściach przez Al. Ujazdowskie i al. Szucha zastosowano przestarzałą detekcję pieszych i rowerzystów za pomocą przycisków. Dodatkowo dla jadących w kierunku zachodnim przyciski zlokalizowane są po lewej stronie dwukierunkowych przejazdów dla rowerów, co generuje niebezpieczne sytuacje przy mijaniu się rowerzystów.

- Pieszym też często brakuje cierpliwości, by czekać na zielone, które powinni byli dostać automatycznie.

- Na przejeździe dla rowerów przez łącznicę z Trasy Łazienkowskiej w kierunku placu Trzech Krzyży dochodzi do wymuszeń pierwszeństwa przejazdu przez rozpędzone samochody.

- Ciekawym zjawiskiem są osoby jeżdżące w relacji północ – zachód (z kierunku placu 3 Krzyży w kierunku ronda Jazdy Polskiej). O ile w kierunku odwrotnym można to zrozumieć, ze względu na brak dopuszczenia ruchu rowerów pod prąd na dwóch odcinkach ul. Mokotowskiej, to w tę stronę ul. Mokotowska oferuje wyraźnie szybsze połączenie. Hipotezy i relacje z pierwszej ręki mile widziane.

Cdn.

Jak zmienia się ruch rowerowy w Warszawie? [zobacz >>>]