Trzy lata temu można było zobaczyć, jak wygląda sytuacja rowerzystów w Malmö [zobacz >>>] [zobacz >>>]. W tym wpisie postaram się przedstawić sposób zagospodarowania przestrzeni dla pieszych, a w następnym skomentuję to, co zmieniło się w komunikacji rowerowej (i nie tylko!), i to, co zostało takie samo.

Miasto przyjazne pieszym

Naszą podróż zaczynamy od placu przy urzędzie miasta, którego część zajmuje pomnik oraz drzewa -- reszta jest dostępna dla spacerowiczów. Sprawne oko zauważy, że część rynku zajmuje także... parking dla samochodów. Mimo to, aby jak najmniej przeszkadzał on pieszym, został ukryty za murkiem, aby spacerując po placu nie było niczego widać.

Idąc dalej możemy przejść się uliczkami pełniącymi funkcję deptaku -- autom wstęp jest wzbroniony.

Na placach w ścisłym centrum możemy zaparkować rower i udać się do pobliskiej knajpy czy kawiarni.

Podwórka w tej części miasta nie pełnią znanej z Polski funkcji parkingu dla aut. Są za to... parkingiem dla rowerów.

Stojaki mają bardzo użyteczną funkcję chowania siodełka pod daszek, aby nie zamokło podczas deszczu. (fot. Jarosław Rafa)

Idąc dalej ze starszej części miasta w kierunku nowo wybudowanej można spotkać kolejne miejsca do wypoczynku. Aby było ciszej -- są one oddalone od ulicy, a aby było chłodniej -- stworzono miejsce dla ludzi przy wodzie.

Zanim przejdziemy do nowej części miasta warto wstąpić na chwilę do parku, gdzie na przygotowanych dla ludzi terenach zielonych można spokojnie odpocząć czy... zrobić grilla. (fot. Cezary Brudka)

Przestrzeń między nowymi domami jest przeznaczona głównie dla pieszych -- auta i lokalne uliczki są zepchnięte na bok.

W miejscach, gdzie to konieczne, piesi dzielą całą przestrzeń z samochodami, których ruch jest znacznie uspokojony dzięki czemu panuje dużo niższy hałas niż w pro-samochodowych warunkach.

Czasem teren jest dostępny tylko dla pieszych -- na przykład aby można było zrobić wspólną kolację z sąsiadami.

Bardzo dużą uwagę zwraca się tutaj na dostosowanie przestrzeni do potrzeb rowerzystów czy osób niepełnosprawnych -- wszędzie montowane są pochylnie. (fot. Cezary Brudka)

Szokiem dla nas było zagospodarowanie przestrzeni dla pieszych nad wodą -- bliskość wody, darmowe toalety, dostępne miejsca do siedzenia, i inne atrakcje skutecznie przyciągają ludzi by tutaj odpoczywać (albo przyjść na posiłek).

Tego, że dobrze zaprojektowana przestrzeń przyciąga ludzi, nie trzeba chyba udowadniać.

Co dalej?

Zgodnie z zapowiedzią w następnym wpisie postaram się przestawić jak wygląda komunikacja w Malmö -- zarówno piesza, rowerowa, zbiorowa, jak i samochodowa.